Blog
Umiarkowana konserwarwatystka
Aleksandra
Aleksandra nauczyciel akademicki
6 obserwujących 38 notek 15999 odsłon

W czyim interesie było usunięcie pomnika w Gdańsku? O co właściwie chodziło? Pomnik przedstawiał scenę drastyczną - gwałt na kobiecie w ciąży, ale w przestrzeni publicznej mamy sporo obiektów przedstawiających przemoc i seks,...

Dział: Polityka
16.10.2013

Żyjemy w świecie, w którym dotychczas uznawane wartośći są relatywizowane, a nawet odrzucane. W wielu krajach małżeństwo to już niekoniecznie związek mężczyzny i kobiety, a osoby, które upierają się przy tradycyjnej...

Dział: Polityka
14.08.2013

Kiedyś zastanawiałam się nad źródłem zła w świecie. Jest owszem katalog grzechów głównych, które właśnie dlatego są główne, że z nich wywodzą się wszystkie inne. Ale tych grzechów jest aż...

Dział: Polityka
16.03.2013

Na temat WOŚP napisano już dużo, więc będę się starała nie powtarzać. Opinie są różne. Mainstream nie tylko chwali Jurka Owsiaka i jego dzieło, ale również użycza bezpłatnie czasu antenowego. Politycy -...

Dział: Polityka
05.01.2013

 Na temat wypowiedzi prezydenta Obamy o "polskich obozach śmierci" napisano już wiele. Wypowiedź była skandaliczna, to jasne. To, czego możemy oczekiwać to przeprosiny i sprostowanie. W tej chwili jeszcze nie ma reakcji...

Dział: Polityka
30.05.2012

Czytając i słuchając wypowiedzi na temat katastrofy smoleńskiej można zauważyć, że, choć właściwie  wszyscy mówią o jedności to jedność ta ma polegać na przyjęciu jednego tylko stanowiska. Dominują dwie postawy, z...

Dział: Polityka
14.04.2012

Wielu zbrodniarzy było i jest wyróżnianych pomnikami. Jeśli dotyczy to osób z odległej przeszłości sprawa specjalnie nie bulwersuje, jeśli chodzi o perspektywę lat kilkudziesięciu to już niedobrze, ale co powiedzieć gdy...

Dział: Polityka
04.12.2011

O mnie

Swoją "działalność polityczną" rozpoczęłam w roku 1968 w wieku lat... sześciu ;). Postanowiłam wtedy wyrzucić przez okno kilkanaście napisanych własnoręcznie "ulotek" o treści "W POLSCE JEST RZĄD GŁUPI". Zamiar nie udał się, bo gdy wyjawiłam go Tacie, ten przestraszył się nie na żarty (pracował na uczelni) i rzecz jasna zniszczył kartki. Motywacja mojej "działalności" była jednak specyficzna: chodziło o to, ze milicja przez parę dni obstawiała Rynek, a je lubiłam chodzić karmić gołębie.

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Tagi