Blog
Umiarkowana konserwarwatystka
Aleksandra
Aleksandra nauczyciel akademicki
6 obserwujących 39 notek 16796 odsłon
Aleksandra, 21 kwietnia 2017 r.

Niezawisłość od zdrowego rozsądku (na dwóch krańcach świata)

694 20 1 A A A
Zastanawiałam się nad wyborem zdjęcia. Nie miałam zdjęć z sądu, a ponieważ wspominam o plaży - daję plażę na Ocenie Indyjskim w uMdloti koło Durbanu. Plaża pusta i czysta, bo to jeszcze nie sezon - zdjęcie własne
Zastanawiałam się nad wyborem zdjęcia. Nie miałam zdjęć z sądu, a ponieważ wspominam o plaży - daję plażę na Ocenie Indyjskim w uMdloti koło Durbanu. Plaża pusta i czysta, bo to jeszcze nie sezon - zdjęcie własne


Pierwotnie tekst miał pojawić się w Wielki Czwartek (13.04) i miał traktować o dwóch posiedzeniach sądu, które miały miejsce w tym właśnie dniu na dwóch krańcach świata.  Jedna ze spraw odbyła się w Polsce (we Wrocławiu) i dotyczyła ogłoszenia wyroku w sprawie spalenia kukły przedstawiającej Żyda (http://wiadomosci.wp.pl/wyrok-za-spalenie-kukly-zyda-dla-piotra-r-zostal-obnizony-gorszy-sort-6111588429452929a). Teoretycznie wyrok ten kończy sprawę, choć w praktyce wcale tak nie musi być. Druga sprawa miała miejsce w RPA w Kapsztadzie. Rozpatrywano tam pozew wniesiony przez partię o nazwie Cape Party (Partia Kraju Przylądkowego) w sprawie nawoływania do nienawiści na tle rasowym, której miał dopuścić się pewien artysta (ale również galeria sztuki) wystawiając, jako eksponat powierzchnię pokrytą wielokrotnie powtarzanym zdaniem „FUCK WHITE PEOPLE”. Wyrazy pisane były na przemian czarnymi literami na białym tle i białymi literami na czarnym tle (http://www.news24.com/SouthAfrica/News/cape-party-to-lay-charges-against-fk-white-people-artist-20170120). 13 kwietnia odbyła się pierwsza rozprawa, kolejny termin wyznaczono na 19 maja. Przesyłam link (po angielsku) do filmu z fragmentu rozprawy. Niestety głos jest bardzo słabo zrozumiały, ale można zrozumieć, że dyskusja dotyczy spraw proceduralnych i zapada decyzja o następnym terminie rozprawy https://www.youtube.com/watch?v=Qs5hSbN8aVA .


Nie chciałam jednak wysyłać tego tekstu przed Świętami Wielkiej Nocy, ponieważ tematyka jest mało świąteczna, postanowiłam więc zaczekać. Przez ten czas jednak wydarzyło się szereg innych spraw związanych z sądownictwem. Z tego powody nawiążę też do innych spraw związanych z sądownictwem.  


Wracając do omawianych posiedzeń sądu. Co (obok daty) łączy sprawę karną z Wrocławia i sprawę z Kapsztadu (nie jestem pewna czy to sprawa cywilna czy karna z oskarżenia prywatnego)? W obu przypadkach oskarżenie dotyczy nawoływania do nienawiści na tle etnicznym lub rasowym. W obu też chodzi o nawoływanie do nienawiści wobec grupy stanowiącej mniejszość (Żydzi w Polsce i biali w RPA), ale mniejszość często oskarżaną (nie wnikam w to czy słusznie czy nie, ale na pewno często w sposób wyolbrzymiony) o to, że są w ten czy inny sposób uprzywilejowane ekonomicznie i kulturowo. Obie sprawy są też w jakiś sposób nietypowe. W przypadku wyroku z Wrocławia nietypowe jest, nie tylko to, że sprawca otrzymał wyrok surowszy niż żądał prokurator oraz to, że prokuratura odwołała się od tego wyroku domagając się jego złagodzenia. Nietypowość sprawy z Kapsztadu polega na tym, że oskarżony o zachęcanie do nienawiści do białych artysta również jest biały. Obok podobieństw są też zdecydowane różnice. O ile sprawca spalenia kukły Żyda nie miał ambicji artystycznych (przynajmniej na takowe się nie powoływał), o tyle autor kontrowersyjnego dzieła przedstawia je, jako dzieło sztuki i wystawia je w państwowej galerii, czyli jego nawoływanie do nienawiści finansowane jest przez podatników.


Wrocław. Listopad 2015. Odbywa się demonstracja przeciw planom przyjmowania do Polski cudzoziemców, którzy w innych krajach ubiegali się o status uchodźcy, a wg decyzju UE o relokacji mieliby być  osiedleni w Polsce. W trakcie demonstracji Piotr Rybak pali kukłę przedstawiającą Żyda. Trudno powiedzieć dlaczego Żyda, bo akurat nikt nie planował wysyłania do Polski imigrantów żydowskich (w grę wchodziliby raczej Arabowie). Bardziej logiczne jest więc tłumaczenie sprawcy, który twierdzi, że kukła miała przedstawiać Georga Sorosa, który jest żydowskiego pochodzenia, a którego oskarża się o chęć szerzenia multikulturalizmu, a sprowadzanie do Europy osób o innej kulturze, ma być jednym ze środków do tego celu. Nie mam zamiaru przyłączać się do tego rodzaju krytyki pod adresem Sorosa, ani też z tą krytyką polemizować, ponieważ nie o to w tym momencie chodzi. W Polsce przestępstwem jest nawoływanie do nienawiści na tle rasowym. Jeśli więc kukła miała przedstawiać Żyda, jako przedstawiciela pewnej grupy rasowej, etnicznej lub religijnej, sprawca dopuścił się przestępstwa ściganego z urzędu. Jeśli jednak miała przedstawiać konkretną osobę, ewentualnie ta osoba (czyli w tym przypadku Soros) mogłaby skarżyć o naruszenie dóbr osobistych, ale osoby publiczne raczej tego nie robią z obawy przed posądzeniem o małostkowość czy wręcz pieniactwo. Do tradycji należy palenie kukieł polityków czy innych wpływowych osób. Nie jest to tradycja ani elegancka ani godna kontynuowania, ale zachowanie takie nie łamie prawa.


Tymczasem rok później, na rozprawie, sędzia nie wziął pod uwagę ani tłumaczenia oskarżonego, że chodziło o przedstawiciela finansjery, a nie Żydów w ogóle, ani też przeprosin oskarżonego skierowanych do wszystkich, którzy poczuli się urażeni, ani faktu, że Piotr Rybak nie był przedtem karany, i wymierzył karę 10 miesięcy pozbawienia wolności BEZ ZAWIESZENIA (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21008590,spalil-kukle-zyda-teraz-uslyszal-surowy-wyrok.html). Tym samym wydał wyrok surowszy niż domagał się prokurator (10 miesięcy ograniczenia wolności, polegającego na konieczności wykonywania prac społecznych). Od wyroku odwołała się zarówno obrona (wnioskując o uniewinnienie), jak i prokuratura, domagając się MNIEJ SUROWEGO wyroku. Sąd apelacyjny wydał wprawdzie wyrok mniej surowy ale dalej jest to bezwzględna kara pozbawienia wolności, skrócony do trzech miesięcy (http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/piotr-rybak-jednak-pojdzie-do-wiezienia-za-spalenie-kukly-zyda,11984634/). Wg polskiego prawa wyroki do dwóch lat więzienia mogą być zawieszane, o ile sprawca poprzednio nie dopuścił się podobnego przestępstwa. Widać wyraźnie, że komuś zależy, by niefortunny sprawca doświadczył więzienia, być może z całą jego patologią, a może też stracił pracę (nie wiem czy i gdzie jest zatrudniony). Czy była to zemsta środowisk liberalnych, z którymi wielu sędziów się identyfikuje? Czy może chęć postawienia w kłopotliwej sytuacji prezydenta Dudy, którego środowiska sędziowskie nie lubią? Jeśli ułaskawi, rozpocznie się na niego nagonka i na trwale przylgnie mu łatka antysemity. Jeśli nie ułaskawi – może to wywołać podziały na prawicy, a poza tym wyrok jest w oczywisty sposób krzywdzący, więc powinien to zrobić z powodów humanitarnych. Z drugiej jednak strony być może skazany nie poprosi o ułaskawienie (tak jak nie zrobił tego sprawca „zamachu tortowego” i prezydent będzie mógł nie włączać się w sprawę, za to Rybak zostanie przez środowiska narodowe ogłoszony „męczennikiem”.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Swoją "działalność polityczną" rozpoczęłam w roku 1968 w wieku lat... sześciu ;). Postanowiłam wtedy wyrzucić przez okno kilkanaście napisanych własnoręcznie "ulotek" o treści "W POLSCE JEST RZĄD GŁUPI". Zamiar nie udał się, bo gdy wyjawiłam go Tacie, ten przestraszył się nie na żarty (pracował na uczelni) i rzecz jasna zniszczył kartki. Motywacja mojej "działalności" była jednak specyficzna: chodziło o to, ze milicja przez parę dni obstawiała Rynek, a je lubiłam chodzić karmić gołębie.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Przebieranie się za fotoreporterów może być jedynie porównywalne z używaniem czerwonego...
  • Nie chodzi o "robienie bohatera", lecz o opiekę nad polskim obywatele,. Polski rząd ma...
  • A tak "swoją ścieżką" - pytanie techniczne - czy tagi dodaje tylko redakcja automatycznie, bo...

Tagi

Tematy w dziale Polityka