Blog
Zapiski umiarkowanej konserwatystki
Aleksandra

Aleksandra

Jestem nauczycielem akademickim. Wykładam biologię na kierunku inżynieria środowiska.
0 obserwujących 34 notki 13337 odsłon

Usiadłam w kawiarni, zamówiłam herbatę i placek marchewkowy i wzięłam do ręki weekendowe wydanie Gazety Wyborczej. A tam istny festiwal strachu. Uwagę zwracają dwa duże artykuły: Adama Michnika: "Gorzki smak aksamitnej...

18.10.2015

Motto:  Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów,...

31.03.2015

 Teraz gdy już znane są wyniki wyborów jasne jest, że była statystycznie istotna różnica pomiędzy tzw. exit polls a wynikami podanymi przez Komisję Wyborzą (nie występowała przy innych wyborach) oraz, że liczba...

23.11.2014

 Dziś w nocy 20/21 listopada policja przekroczyła pewną "masę krytyczną". Zatrzymano dwóch dziennikarzy i w tej chwili trwa rozprawa sądowa. W momencie gdy piszę (21 listopad 20:50) jeszcze nie wiadomo, jakie będzie...

21.11.2014

W czyim interesie było usunięcie pomnika w Gdańsku? O co właściwie chodziło? Pomnik przedstawiał scenę drastyczną - gwałt na kobiecie w ciąży, ale w przestrzeni publicznej mamy sporo obiektów przedstawiających przemoc i seks,...

16.10.2013

Żyjemy w świecie, w którym dotychczas uznawane wartośći są relatywizowane, a nawet odrzucane. W wielu krajach małżeństwo to już niekoniecznie związek mężczyzny i kobiety, a osoby, które upierają się przy tradycyjnej...

14.08.2013

Kiedyś zastanawiałam się nad źródłem zła w świecie. Jest owszem katalog grzechów głównych, które właśnie dlatego są główne, że z nich wywodzą się wszystkie inne. Ale tych grzechów jest aż...

16.03.2013

Na temat WOŚP napisano już dużo, więc będę się starała nie powtarzać. Opinie są różne. Mainstream nie tylko chwali Jurka Owsiaka i jego dzieło, ale również użycza bezpłatnie czasu antenowego. Politycy -...

05.01.2013

O mnie

Swoją "działalność polityczną" rozpoczęłam w roku 1968 w wieku lat... sześciu ;). Postanowiłam wtedy wyrzucić przez okno kilkanaście napisanych własnoręcznie "ulotek" o treści "W POLSCE JEST RZĄD GŁUPI". Zamiar nie udał się, bo gdy wyjawiłam go Tacie, ten przestraszył się nie na żarty (pracował na uczelni) i rzecz jasna zniszczył kartki. Motywacja mojej "działalności" była jednak specyficzna: chodziło o to, ze milicja przez parę dni obstawiała Rynek, a je lubiłam chodzić karmić gołębie.

Obserwowane blogi

Tagi